W minione lato zacząłem tworzyć bazę z okładkami i opisami wszystkich części naszej ulubionej serii, niestety projekt utknął w miejscu. Dziś zamieszczam pierwszą dziesiątkę. Prócz niej gotowych jest jeszcze kilka pojedynczych części. Może kiedyś dobrnę do końca. Póki co wrzucam pierwszych dziesięć w wordowskim formacie, jeszcze przed konwersją na pdf. Projekty to wersja beta, więc możliwe różnego rodzaju literówki;] LINK
„Warszawscy Stompersi pokazali nam, czego potrafią dokonać supermuzykalni Słowianie na instrumentach z drewna i blachy. To prawdziwi arcymistrze w znakomitym sekstecie, który stosuje elastyczny „driver” i potrafi wydobyć z instrumentów niezwykle efektowne dźwięki… wszyscy razem rozwijają takie tempo „pełną parą”, że się robi gorąco.”
„Gra New Orlean Stompers stanowi nie lada przeżycie dla miłośników jazzu tradycyjnego… zespół „Stompersów” osiągnął już swój szczyt, swój ideał, indywidualne oblicze… wszystko co robił N.O.S. było bezbłędne, zarówno pod względem stylu jak i precyzji wykonawczej. Nikt jeszcze u nas nie grał jazz tradycyjnego z taką swobodą, ekspresją, techniką i idealnym strojeniem.”
„New Orlean Stompers”, rozpoczynają w szybkim tempie. Przewyższają swingiem grupy modernistyczne. Henryk Majewski – dobry trębacz, doskonałe brzmienie. Następny utwór kończy się bebopowym breakiem (Zarówno tutaj, jak chyba i w Ameryce, najlepsze zespoły dixielandowe mają często bardziej interesujące i efektowniejsze aranżacje od zwykłych zespołów nowoczesnych. Solówki są krótsze, układ bardziej urozmaicony, więcej niż jeden wątek melodyczny, część końcowa różni się od początkowej, ciekawe breaki i stoptime, zakończenia zaskakujące a układ, dzięki zastosowaniu równoczesnej improwizacji – pełniejszy. Kontrastuje to z szablonem niemal wszystkich wykonań nowoczesnego jazzu).”
Recorded in Warsaw 10/4/1959 - 12/08/1964 Foto: M. Horowic