poniedziałek, 3 grudnia 2012

Bazar...

Nieosiągalna dla mnie płyta Miliana - Bazar, wydana jako wolumin 17sty z serii Polish Jazz, ma okazję u mnie pograć prosto z gramofonu;) Frajda! Oczywiście wypożyczona z olsztyńskiej biblioteki. Stan okładki nie powala, ale sama płyta zachowana idealnie! Gra świetnie! I to brzmienie!

11 komentarzy:

  1. a ile wynosi kaucja za zagubienie płyty?

    OdpowiedzUsuń
  2. hehe:) też już o tym myślałem;) lecz w regulaminie doczytałem, że w przypadku płyt, za zgubione lub zniszczone - płaci się kwotę jaką ustala biblioteka według aktualnych cen rynkowych. Choć też się zastanawiam, jak oni by to wycenili, i czy by ogarnęli że tej płyty na rynku praktycznie nie ma, a jak już jest to w kosmicznej cenie. Choć jakbym 'zgubił' i by przejrzeli serwisy aukcyjne, to wątpię by trafili akurat na wystawioną sztukę by porównać;)Jest jeszcze opcja z podaniem o odkupienie od nich egzemplarza, i założę się że wyszłoby taniej niż miałbym znaleźć gościa na allegro czy ebay'u:)

    OdpowiedzUsuń
  3. tak czy siak gratuluję i,choć nie jestem fetyszystą winylowym, zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  4. To już chyba lepiej szperać wszędzie gdzie się da. Z czasem się napewno znajdzie - a ile frajdy będzie.
    BEZCENNE

    Albo czekać aż bibloteka zacznie wyprzedawać winyle jak w Zielonej Górze z 10 lat temu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Złodziejom płyt z bibliotek należy obcinać obie ręce.
    Wstyd, że w ogóle tak pomyślałeś. Gdyby ktoś ukradł, nie miałbyś okazji posłuchać, nie napisałbyś tego wpisu.
    Drogi kolego do bibliotek to płyty się oddaje, a nie myśli aby ukraść.
    Młody człowiek, i takie myślenie. WSYTD!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy pirat RP zlodziejstwen sie brzydzi ?

    OdpowiedzUsuń
  7. mówimy o dokupieniu, nie złodziejstwie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. :-(

    ha, ha, ha.

    A jak mówiłem 10 lat temu, chodzie ludzie do bibliotek, to nikt mnie nie słuchał. Po latach okazało się, że miałem rację.

    Zostaw tę płytę w bibliotece. Nawet jakby chcieli odsprzedać. Wierz mi, w bibliotece zachowa się dłużej niż u ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam pytanie znalazłem tą płytę z rosyjskim labelem (jest to wersja eksportowa) miał ktoś z tym do czynienia albo może to potwierdzić ???
    dziękuję za info

    OdpowiedzUsuń
  10. widziałem raz wersję na allegro z labelem po rosyjsku, tak samo widziałem jeszcze jakąś wczesną płytę z serii z cyrylicą... chyba Seant Trzaskowskiego...

    OdpowiedzUsuń
  11. No cóż, miałem kiedyś ponad 3 tysiące płyt. Ostatnio przytargałem resztki kolekcji z piwnicy. Większość już rozdałem młodym ludziom. Szkoda, że wcześniej tu nie trafiłem. Miałem, do pewnego momentu, komplet PJ. I całą masę innych jazzowych płyt. Innymi gatunkami też nie gardziłem. Jeśli Bonny Lamers się odezwie do mnie to poszperam jeszcze w tym co zostało. Łatwo mnie znaleźć. Ja specjalizzuję się w Poljazzie. Zapraszam do korespondencji. Olsztyn to piękne miasto.
    Jacek

    OdpowiedzUsuń